Spójrz sobie w oczy

Jestem  przekonany, że większość z Was, zarówno kobiet i mężczyzn, każdego dnia staje na chwilę przed lustrem. Kobiety by zrobić makijaż, ułożyć fryzurę czy sprawdzić swój wygląd. Mężczyźni podczas golenia się.

Często bywa, że jest to jedyna chwila w ciagu dnia nieskrępowanego zatrzymania swoich myśli oraz niepowtarzalna szansa spowolnienia otaczającego nas świata. O czym myślisz gdy patrzysz w swoje oczy?

Działać tak, żeby móc zawsze sobie spojrzeć w oczy to pewne oczekiwanie każdego z nas. Tylko czy zawsze nam się to udaje? Czy jesteśmy zadowoleni z naszego życia, podejmowanych działań, osiąganych celów? Każdy ma na to swoją odpowiedź, bo każdy z nas inaczej jest kowalem swojego losu. Ale warto starać się pisać swoją historię tak, by na ostatnich jej kartach widniało pozytywne podsumowanie.

Nasze życie to wiele ról do spełnienia. Najważniejsze w moim życiu to mąż, ojciec i harcerski lider. Czasami nie łatwo znaleźć harmonię w wywiązywaniu się z tych ról należycie. Ale gdy uświadomisz sobie, że Twoje istnienie ma znaczenie dla konkretnych działań i pozostawienia pożytecznych śladów, łatwiej o motywację i wzmożenie zaangażowania do bycia lepszym. Tym bardziej gdy Twoja rola ma pozytywny wpływ na Twoich najbliższych.

 

Dlatego róbmy wszystko, aby zawsze stając przed lustrem być przekonanym o słuszności swoich wyborów. By codziennie z czystym sumieniem móc sobie spojrzeć w oczy.

Świetna stara piosenka.

Moja osobista bohaterka

Aby być bohaterką nie trzeba żyć w trudnych czasach. Choć trudne czasy to pojęcie dziś względne. Prawdziwe bohaterki są wśród nas. Wystarczy dobrze się rozejrzeć.

Moją osobistą bohaterką jest moja żona. Choć to żadne odkrycie, utwierdzać się o tym można wiele razy. Aktualnie mam okazję naocznie przekonywać się o słuszności tej tezy.

Wiadomym jest, że gdy mężczyznę dopadnie gorączka bliska 40 stopni jego życie wisi prawie na włosku. Gdy podobna sytuacja spotka kobietę, potrafi prawie bez uszczerbku zajmować się dotychczasowymi obowiązkami. Tym razem rodzinnie uzgodniliśmy, że chorą żonę – mamę trzeba odciążyć i położyć do łóżka.

IMG_1681
Pierwsze spotkanie z nowym członkiem rodziny – Duża Rodzina w komplecie – styczeń 2016

Od stycznia tego roku jesteśmy dużą rodziną, więc obowiązków jest 3 razy więcej niż w czasach kawalerskich. Dlatego gdy dochodzi do zastępstwa za chorą żonę – mamę, nagle trzeba poznać tajemną wiedzę i ogarnąć trylion najróżniejszych spraw.

W której szufladzie układa się duże garnki ze zmywarki?  Jakie ubrania uszykować Ewie do szkoły? Gdzie jest czapka Michała? Jak długo nosić Rafała na ramieniu żeby się nie ulało? Ile kanapek przygotować do szkoły? Czy tetrowe pieluchy też się prasuje? Kto nakarmił dziś rybki? A te ubrania to pierze się z białymi czy kolorowymi? Które ręczniki są dzieci? Znów skończyło się mleko? Ile łyżek kakao do kakao? Dlaczego te dzieci jeszcze nie śpią? Wydaje mi się że woda w kąpieli ma odpowiednią temperaturę, ale one wciąż narzekają. Znów się pobili…

Tych pytań, sytuacji i działań o których istnieniu na codzień się nie wie, bo są umiejętne zarządzane i realizowane przez zdrową żonę – mamę – na codzień jest co niemiara! Choć zwykle dzielimy się obowiązkami, to w chwilach zastępstwa okazuje się, że w niektórych okolicznościach bez instrukcji i wsparcia informacyjnego byłbym całkowicie bezradny.

Dlatego jak wspomniałem na wstępie, moją osobistą bohaterką jest moja żona Marta. Opisane „zastępstwo” to tylko jeden z przykładów, ile trudu i zaangażowania w wychowywanie dzieci i prowadzenie domu to wszystko kosztuje.

Sądzę, że takich kobiet – żon i mam jest w naszym otoczeniu nie mało. Dlatego każdy z nas – mężów – ojców, w szczególny sposób powinien dbać o swój skarb i zawsze znajdować czas by dzielić trud codzienności i dążyć do chwil wspólnego wytchnienia.

IMG_2341
Piękni, młodzi, otwarci na życiową przygodę – 10 sierpnia 2002

Dziękuję Ci Marto, moja osobista bohaterko!

Swój Druh.

Dzień Kobiet 2016

Czasem drogi muszą się rozejść

Lubię angażować się i podejmować nowe wyzwania. Tak było z funkcją w Radzie Naczelnej ZHP,  na którą dzięki zaufaniu delegatom 38. Zjazdu ZHP zostałem wybrany w grudniu roku 2013. Jedak życie pisze niespodziewane scenariusze, które weryfikują priorytety w działaniu.

Praca w Radzie Naczelnej była dla mnie swojego rodzaju służbą. Jako reprezentant chorągwianego środowiska kujawsko-pomorskich harcerzy starałem się aktywnie działać oraz angażować się w bieżącej pracy. Bo przecież z podjętej roli trzeba się należycie wywiązywać.

Już na początku współpracy zawiązaliśmy Krąg Rady. Dzięki zaangażowaniu kilku instruktorów powstało nasze miejsce na Facebooku, a charakterystyczne logo autorstwa Michała Janiec wpisało się na stałe w identyfikację wizualną Rady Naczelnej.

10530720_727503750629372_5898507117504172427_n
W kręgu rady – LOGO

 

Z sentymentem będę wracać do poznanych osób, które w bardzo profesjonalny sposób uwiecznił Piotr Rodzoch tworząc zasoby do tego niepowtarzalnego albumu: Rada Naczelna 2014-2017 – ALBUM

W styczniu 2015 roku koledzy z Komisji ds. zarządzania postanowili żebym zastąpił druha hm. Artura Glebko, który został wybrany Komendantem Chorągwi Gdańskiej (GRATULACJE jeszcze raz!) i od tego dnia miałem przyjemność współpracować z nowym instruktorskim zespołem. Zaczynam współpracę z przedstawicielami Głównej Kwatery ZHP, aby wspólnie zajmować się zagadnieniami dedykowanymi naszej Komisji.

Dzięki powyższej zmianie trafiam do grona Konwentu Rady Naczelnej i zaczynam współdziałać z druhem Przewodniczącym ZHP, jego zastępcami i pozostałą trójką przewodniczących Komisji.

Współpraca z instruktorami doświadczonymi wieloletnimi działaniami na różnych harcerskich płaszczyznach to dobra lekcja poszerzania własnych horyzontów i możliwość twórczej pracy. Wszystko po to, by działać z pożytkiem dla harcerskiego otoczenia.

10006056_1007774342586129_6528990851193434691_o
Konwent Rady Naczelnej podczas rowerowej wyprawy

Po dwóch latach służby dla Związku Harcerstwa Polskiego w zespole Rady Naczelnej przyszedł czas na rozstanie. Związane jest to z osobistymi wydarzeniami i potrzebą przeznaczenia większej ilości czasu moim najbliższym. Wiem, że to jest dobra decyzja. Choć wcale niełatwo rozstawać się z ludźmi pełnych pasji bliskiej i mnie.

Dziękując za ostatnie spotkanie przytoczę słowa pożegnania:

„Harcerstwo to przede wszystkim ruch przyjaciół dla przyjaciół, to krąg ludzi, którzy są nam bliscy ideą, przekonaniami, wartościami i zdążają w tym samym kierunku co my. Dlatego idziemy razem. Nawet wtedy, kiedy idziemy innymi drogami, daleko od siebie. Ale to daleko jest tylko umowne, bo przecież łączy nas to przeświadczenie, pewność bycia razem. A przyjaźń to uczucie, dla którego nie ma barier i rzeczy niemożliwych.

Przestajesz być członkiem Rady Naczelnej, ale w kręgu przyjaźni pozostajesz nadal, bo do niego wstępuje się raz i nigdy nie opuszcza. Bo to po prosu harcerski styl życia…

Rada Naczelna ZHP, 5 marca 2016 r.”

1495891_714177725279127_2108107375_o
Władze Naczelne ZHP – Styczeń 2014

Czuwaj!

hm. Piotr Walburg – Swój Druh.

Zdjęcie grupowe władz ZHP – autor Piotr Rodzoch

Strona http://swojdruh.pll powstała dzięki Pasterz Drzew

 

 

Wszystko zależy od Ciebie

IŚR – Wszystko zależy od Ciebie!

Tak najprościej można określić ideę Indywidualnej Ścieżki Rozwoju. I choć w tej chwili może Ci się wydawać, że tak nie jest, z czasem zgodzisz się z tym twierdzeniem.

Ścieżką przez piękny świat – marzenie każdego wędrowca.

DSC_1015

Zaplanuj swój rozwój w każdej dziedzinie życia

Rodzina, Dom, Praca, Szkoła, Drużyna, Funkcje Instruktorskie, Hobby, Pasje, działalność społeczna oraz wszytko to, co wpiera Twój rozwój. To wszystko musi znaleźć odpowiednie proporcje.  Nie możesz ominąć niczego.

Każda życiowa droga może mieć zakręty.

DSC_8629

Spójrz daleko w przyszłość

Zrób sobie projekcję swojej przyszłości i zobacz siebie, kim jesteś na końcu swojej ziemskiej drogi. Co udało Ci się zrobić, jakie pozostawiłeś po sobie ślady, kogo udało Ci się wychować, kto jest blisko Ciebie.

Często po zejściu z góry, trzeba wejść pod następną.

DSC_0056 

Nie bój się marzyć.

Czym różni się marzenie od celu? Określeniem realizacji w konkretnym czasie. Marzenie może być celem. A cel, może wywiązywać się z marzeń.  Cele osiągasz każdego dnia. Droga do szkoły, ilość zjedzonych kalorii, wykonane zadanie zlecone przez przełożonego. Przekuj swoje marzenia w cel. Nie bój się planować tego, o czym marzysz.

Nigdy nie wiadomo co nas spotka na drodze.

DSC_9410

Szukaj Mistrzów.

Jest ich dookoła Ciebie wielu. Nie musi być harcerzem. Ktoś, kto stanowi dla Ciebie jakiś wzór do naśladowania. Ma świetne pomysły na życie i inspiruje Cię do działania. Ktoś, który przez pewną część drogi Indywidualnej Ścieżki Rozwoju pokaże, w którą stronę zaplanować drogę. Mistrzów może być wielu. Oddaj się opiece specjalistom z różnych dziedzin. Rozejrzyj się dokładnie.

Marzenia przekuwaj w cel. Nawet te bardzo odległe.

DSC_8662

Do odważnych świat należy.

Musisz codziennie pamiętać, że jesteś kimś wyjątkowym. Nie tylko dla innych. Ale przede wszystkim dla siebie. Zdarzy Ci się na pewno odnosić porażki. Pamiętaj wtedy o Mistrzach.

Bo przecież do odważnych świat należy, prawda?