#40dobrychUczynkow

By być pożytecznym to byś spostrzegawczym, otwartym na innych i inspirować do działania – moim zdaniem.

Trzeci punkt prawa harcerskiego mówi, że  harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim. Nie jest żadną tajemnicą, że bliskie jest mi działanie dla innych. Wiem też, że wielu z Was chętnie wywiązuje się z tego harcerskiego zadania.

Robienie dobrych uczynków często kojarzy się z przysłowiowym „przeprowadzaniem babci na drugą stronę ulicy”. Tymczasem jest to zwykły stereotyp, a nie o takie sprawy chodzi. Bycie pożytecznym to sprawa złożona, ale bardzo prosta.

Zacznijmy od swojego najbliższego otoczenia. Niekiedy wystarczy dobrze się rozejrzeć, lub być spostrzegawczym by wyłowić sytuację wymagającą naszej reakcji. Zwrócić uwagę gdy ktoś coś zgubił, ustąpić pierwszeństwa spieszącemu się przechodniowi, czy miejsca bardziej potrzebującym. Warto też być sumiennym i obowiązkowym, przez co zaoszczędzić możemy na czasie i usprawnić komuś działanie. Dlatego przysłowiowe oczy i uszy szeroko otwarte są nam niezbędne do pożytecznej aktywności.

Więcej dobrego zyskamy, gdy zachęcimy więcej osób do honorowego krwiodawstwa, niż sami oddamy dopuszczalną co 2 miesiące donację.  Gdy np. dzięki naszemu zaangażowaniu krew odda 5 osób to uzyskamy 0 1800 ml więcej niż nasze 450. Ten prosty przykład pokazuje jak osoby świadome wartości oddziaływania na innych i inspirowania do działania mają realny wpływ na pomnażanie czynienia dobra. Dlatego warto zachęcać innych do pożytecznego działania.

W tym roku również, tak jak wielu moich rówieśników obchodzę 40 urodziny. Tak jak niekiedy na ślubach zamiast kwiatów para młodych oczekuje wsparcia na cel charytatywny. Tak również i ja, zamiast urodzinowych życzeń proszę o dobre uczynki. Dlatego zachęcam Was bardzo, przyłączcie się do akcjidzasz, przystąp proszę do akcji #40dobrychUczynkow.

Możesz je zaznaczyć na mojej stronie.
http://swojdruh.pl/mapa/
Mnie jednak wystarczy, gdy czyniąc coś dobrego pomyślisz o #SwojDruh

40du